Asterix i Obelix osieroceni?

Kto nie zna przygód komiksowych bohaterów Asterixa i Obelixa, niech podniesie rękę. Z pewnością nie znajdzie się taka osoba. Przygody dwójki Galów przeszły do historii popkultury, jak inne postacie komiksowe Tintin, Spiderman, kapitan Żbik i Kajko z Kokoszem… W wielu komiksach historia, choć często mocno zmyślona czy przerysowana, odgrywała (i nadal odgrywa) pierwszorzędną rolę. Dzisiaj zmarł współtwórca serii komiksów o Asterixie i Obelixie Albert Uderzo (1927-2020). Kim był? Skąd czerpał inspiracje?

Albert Uderzo urodził się w 1927 roku w Fismes k. Reims jako jedno z pięciorga dzieci. Jego rodzice, włoscy robotnicy, przybyli do Francji w 1923 roku. Po pewnym czasie rodzina przeprowadziła się do Paryża (w 1934 roku uzyskała obywatelstwo francuskie). Mały Albert nie różnił się od swych rówieśników. Podczas „wesołego, ale biednego dzieciństwa”, marzył jak tysiące chłopców, by zostać mechanikiem lotniczym czy kierowcą Formuły 1. Bardzo dobrze rysował. Pierwsze rysunki opublikował w 1941 r. w piśmie „Junion”. Inspiracją były postacie z bajek Walta Disneya.

Jednak nie rysunek miał być dającym utrzymanie fachem, a prozaiczne stolarstwo, którego się uczył. W czasie II wojny przebywał u brata w bretońskiej wiosce Les Villages, która potem posłużyła mu za „małą wioskę” z przygód Asterixa i Obelixa. Pracował w gospodarstwie rolnym, pomagał też w rodzinnym sklepie z meblami. Po 1945 roku rozpoczęła się jego kariera rysownika.

Najpierw pracował przez rok jako asystent w studio filmów animowanych Renana Devella. Po przerwie związanej z odbyciem służby wojskowej, zaczął rysować komiksy do francuskich i belgijskich gazet. Szybko porzucił wzory amerykańskie i wypracował własną kreskę i typ bohaterów. Cechowały ich przerysowane charaktery, a postacie wzorowane były na klaunach. Wraz z Jean-Michaelem Charlierem stworzył postać „Rycerza bez zbroi, Belloya”.

Przełomem był rok 1951. Wtedy poznał starszego od siebie autora tekstów historycznych i komiksowych Rene Goscinnego. W następnych latach stworzyli kilka wspólnych serii komiksowych. Bohaterami byli piraci, młody reporter i jego pies, czy Indianie. W połowie lat 50. obaj artyści utworzyli agencję prasowo-reklamową. W wydawanym przez nią czasopiśmie dla młodzieży „Pilote” zaczęli publikować kolejne swoje prace.

Początkowo były to przygody lotnika myśliwca (Micka Tanguy’a), od 1959 roku opowieści odsyłające czytelników do bardzo zamierzchłej przeszłości – tak narodził się Asterix i spółka. Uderzo i Gosicnny szukali francuskiego bohatera, który mógłby stać sie przeciwwagą dla dominujących w komiksie nie tylko we Francji amerykańskich wzorów. Inspiracją był galijski wódz okresu starożytnego, Vercingetorix, który stawiał opór rzymskiemu cesarzowi, Gajuszowi Juliuszowi. Początkowo Uderzo chciał, by nowy bohater, Obelix, był typowym herosem. Dał się jednak przekonać Goscinnemu, by postać ta była swego rodzaju karykaturą, w której komizm odgrywał ważną rolę. Drugi bohater, w przypadku którego „naturalna siła ustępowała ludzkiemu umysłowi”, czyli Asterixa, był Uderzo. W 1961 r. „Asterix le Gaulois” ukazał się po raz pierwszy w formie książkowej w nakładzie 6 tys. egzemplarzy (cztery lata później nakład osiągnął ponad 1 mln). Polskie wydanie trafiło do rak czytelników dopiero w 1990 roku (wykaz wszystkich wydań wraz z krótkim opisem znajduje się na Wikipedii).

Komiks od razu przypadł do gustu Francuzów, a wkrótce całego świata. Szczególnie ceniono ukazanie w karykaturze ludzkich słabości, ale w sposób ciepły i pełen wyrozumiałości dla tychże ułomności. Popularności komiksom przydawało parodiowanie prominentnych postaci ze świata polityki i filmu, jak i przenoszenie współczesnych tematów w starożytne kulisy. Walkę małej galijskiej wioski przeciwko potężnemu Rzymowi porównywano nie tylko z klasycznymi zmaganiami Dawida z Goliatem, ale także z dziejami Resistance przeciwko nazistom, czy potyczkami małego człowieka z potężnym aparatem biurokratycznym.

W 1967 roku obaj autorzy postanowili pod wpływem ogromnego sukcesu poświęcić się przede wszystkim intensywnej pracy nad kolejnymi tomami przygód pary Galów. Bohaterowie komiksów szybko zostali też przejęci przez popkulturę. Asterix stał się patronem pierwszego francuskiego satelity w 1965 roku. O ogromnym sukcesie wydawniczym świadczyła liczba kolejnych wydań, wznowień i tłumaczeń. Asteriks i spółka przemawiali w ponad 100 językach, także w języku dla niewidomych, dowodząc że są bohaterami niemalże równie uniwersalnych historii jak antyczne mity.

W 1977 roku w wieku 51 lat zmarł Goscinny. Uderzo, który chciał początkowo zaprzestać dalszego wydawania „Asterixa”, wznowił pracę dwa lata później z córką zmarłego przyjaciela, Anne. W 1980 roku ukazał się sygnowany tylko przed Uderzo tom „Le grand fossé” (Wielki rów, polskie wydanie w 1996 roku). W 2009 roku na 50 lecie w 15 krajach jednocześnie wydano 34 tom przygód Asterixa „L’anniversaire d’Astérix et Obélix – Le livre d’Or” (polskie wydanie także w tymże roku). Premierze tomiku towarzyszył duży rozgłos medialny. Zorganizowano koncerty, wystawy, poczta francuska wydała okolicznościowy znaczek.

Dziś przygody niepokonanych Galów można oczywiście śledzić nie tylko na stronicach komiksów, ale i w wersji filmowej. Ponieważ na początku lat 70. nakręcono film bez zgody autorów, utworzyli oni własne studio filmów animowanych „Idefix”. Jednak nie odniosło ono, co może dziwić, sukcesu. Po wyprodukowaniu kilku filmów, musiano je zamknąć z powodu małego zainteresowania. Do produkcji filmów animowanych wrócono dopiero w latach 90. XX wieku. Pojawiła się również seria filmów fabularnych. W postacie głównych bohaterów filmów kinowych wcielili się znani aktorzy francuscy Christian Clavier i Gerard Depardieu, a towarzyszyły im takie gwiazdy kina jak Catherine Deneuve czy Monica Belluci.

Wielka popularność sympatycznych Galów rodziła chęć wykorzystania ich wizerunku w różnych celach, i nierzadko bez zgody i wiedzy ich „ojców”. Uderzo wielokrotnie odwoływał się do sądu, by dochodzić praw autorskich. Nie przysparzało mu to sympatii w pewnych kręgach, ale też zbudowało markę jako „mistrza prawa autorskiego”.

W 2008 roku Uderzo oraz Anne Goscinny sprzedali swe udziały firmie Editions Albert Rene, która odtąd zajęła się dystrybucją komiksu.

Ostatni tom „Asterixa” ukazał się w 2019 r. i nosił tytuł „Córka Wercyngetoryksa”. Wojna z Rzymianami zatem nadal w najlepsze trwała także w XXI w. Czy teraz jednak nie nadszedł jej kres?

Na wieść o śmierci Uderzo francuski minister kultury, Franck Riester, napisał na Twitterze

(Albert Uderzo sam) znalazł przepis na magiczny eliksir: uśmiech ducha, niestrudzone pociągnięcie ołówkiem, niezachwiana współpraca z Goscinnym i godziny pracy.

Korzystałem m.in. z Abschied vom Schöpfer des kleinen gallischen Dorfes, „Frankfurter Allgemeine Zeitung”, 24.03.2020. Zdjęcie tytułowe pochodzi z oficjalnej strony poświęconej Asterixowi i nosi tytuł: „Merci Maestro

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz